Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlinemalutkidomek blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: DOM PRZY PRZYJEMNEJ 2 BIS
7012 odwiedzin | wpisów: 24, komentarzy: 81, obserwuje: 24

Do przodu, do góry.

autor: malutkidomek blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Bez pośpiechu, powoli lecz do przodu postępują prace przy naszym malutkim domku. 

Komin stoi na swoim miejscu. Jedynym zaskoczeniem, dla nas - żółtodziobów, było umiejscowienie wyczystki. Któżby zakładał, poza projektantem, że umieszczenie go za wanną to dość kłopotliwe rozwiązanie. Spowodowało to burzę myśli i znany nam już - niepokój. Projekt wylądował w paincie i przeszedł milionowe konfiguracje ścianek działowych. Ale na szczęście ruszyliśmy głowami zamiast murami i mamy plan na inne rozmieszczenie sanitariatów w łazieneczce :-)

blog budowlany - mojabudowa.pl

Po kilku dniach, jak to na wiosnę, wyrosły nam drzewka.

blog budowlany - mojabudowa.pl

I doczekaliśmy się deskowego dachu:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Deski nie są idealne - już troszkę wysłużone, bo nie jesteśmy ich pierwszymi posiadaczami... Strop nie będzie gładziusieńki... Ale mam plan na podwieszane sufity, więc nie jest to problem spędzający sen z powiek. 

Deski wysmarwane już są separbetonem (na tym zdjęciu - przed malowaniem). Czekamy na zbrojenie i zalewanie. Im bliżej wizyty betoniarki i pompy, tym większe emocje ;-) 

I wciąż towarzyszy nam gonitwa myśli na temat pokrycia dachowego... Trochę myśleliśmy o Braasie betonowym (cisar romańska):blog budowlany - mojabudowa.pl

Ale na drugiej szali jest ceramiczna creaton titania: blog budowlany - mojabudowa.pl

Możecie coś doradzić? Jakieś doświadczenia? (mamy jakieś podwaliny informacji, ale trudno bazować na wywodach sprzedawców, opinii z internetu czy trendem zakupowych w składach budowalnych). 


Mury do góry

autor: malutkidomek blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Aż miło patrzeć jak mury rosną, a w raz z nimi rośnie serce z radości (że to się dzieje naprawdę)!

Nie sposób jednak nie przyznać racji wszelkim truizmom typu: "im dalej w las, tym więcej drzew", albo "wiem, że nic nie wiem" czy też "o maryjo, to ja już muszę podjąć tę decyzję?".

Mury stoją. Ale dylematów była cała masa. Począwszy od wielkości otworów okiennych, po wyskość parapetów przez wymiary schodów... Załamka. Umysłowa załamka. Kompromisowo małżeńska załamka. Totalna załamka :-) Załamka na myśl, że to tak w prawdzie nic w porównaniu z tym co nas czeka. Już na tym etapie wiem, że kupno domu w stanie deweloperskim to wykazanie się światłością umysłu ;-)

Okna. O maj gad! Ile ja się tutaj namęczyłam żeby zwizualizować sobie jedno-kwaterowe okno wielkości 150x150. Ile się nasłuchałam (od tych, którzy takich doświadczeń, rzecz jasna, nie mają), że to za duże, za cieżkie, bezsensu, kosztowne, niepraktyczne, śmiertelne. Materiał na nową reklamę pewnego BANKU z nazwą trójliterową na I się zaczynającą, na G kończącą, mam gotowy ;-) 

Zaryzykowaliśmy. Zostawiliśmy okna zgodnie z projektem. W najgorszym wypadku nie będą służyły do otwierania (ale w tym też widzimy plusy - głównie mąż - stwierdził, że będzie miał z głowy nocne zakradanie się chłopaków do naszej córki - to nic, że ma 6 lat...).

Całą budowę obskoczyłam z metrem w ręku i mierzyłam, kontrolowałam, dodawałam, odejmowałam. Jednym słowem wyższa matematyka. I opłaciło się chodzić do szkoły (do klas 1 do 3). Z obliczeń wyszło, że Panowie zgubili gdzieś 10 cm do parapetu! O nie, nie, nie! Takim błędom mówimy stanowcze "nie" i "do poprawki". To co było zawalone, szybko zostało naprawione.

Na obecną chwilę malutki domek prezentuje się o tak (to widok na okna w salooonie czyli od d*py strony domu)

blog budowlany - mojabudowa.pl

Się inwestorka narobiła... :-)

blog budowlany - mojabudowa.pl



Komentarze (9)
autor:nygus400  dodano: 2017-03-04 | 19:43:35
Coście nawymyslali? ;-) Czy mogę zobaczyć rzut parteru? Pozdrawiam z kanapy w salonie w dpp2bis ;-)
Odpowiedź do nygus400
autor:malutkidomek  dodano: 2017-03-04 | 21:00:07
Każdy coś wymyśla więc nie mogliśmy pozostać obojętni wobec takiego wyzwania :)
Jedyna zmiana to likwidacja pokoju przy salonie. W tym miejscu będą schody na górę. Dodatkowo zamieniliśmy okno w salonie na tarasowe. No i wejście do kotłowni będzie od strony kuchni. Taka kosmetyka :)
P.S. Znam Waszego bloga na pamięć. Można mnie odpytać na wyrywki :P
Odpowiedź do malutkidomek
autor:nygus400  dodano: 2017-03-04 | 22:17:45
Dobra... ile pustaków extra w kolankowej? ;-) Poza tym to dobry wybór. Miejsca jest dużo w domku a koszty jednak normalne. Pozdrawiam
Odpowiedź do nygus400
autor:malutkidomek  dodano: 2017-03-05 | 06:37:06
Ekstra jeden (czyli w sumie dwa - tak, jak u Państwa). Schody dwuzabiegowe ze spocznikiem. Architekt wyliczył, że niby głową nie będziemy wadzić w skosy...
Czy poddasze nada się na dwa pokoiki i łazienkę? Nie mam pomysłu na zagospodarowanie tej przestrzeni (nie wiem ile w sumie będzie użytkowej powierzchni).
Odpowiedź do malutkidomek
autor:nygus400  dodano: 2017-03-07 | 18:32:11
Nada się nada :-) u nas powstała ogromna przestrzeń, która troszkę się zmniejszy po dociepleniu. Dwa małe pokoiki to będą składziki na słoiki, wędki, narty a ten jeden wielki 9x9 z czego można stanąć na ok 9x5 to będzie siłownia, pracownia modelarska i imprezownia :-)
Odpowiedź do nygus400
autor:malutkidomek  dodano: 2017-03-08 | 10:58:16
Nie mam co się łudzić, że poddasze zaadoptuję sobie na sypialnio - garderobę i pracownię... Podejrzewam, że dzieciaki zdominują górę, a rodzice bliżej piachu :)
autor:malutkidomek  dodano: 2017-03-05 | 06:56:51
A, i kąt nachylenia dachu mamy 35 stopni.
Odpowiedź do malutkidomek
autor:nygus400  dodano: 2017-03-07 | 18:34:09
W skosy zamontujemy szafki... jakieś 18mb szafek o wysokości ok 1,20
Odpowiedź do nygus400
autor:malutkidomek  dodano: 2017-03-08 | 10:58:53
Uff, to miejsca na chomikowanie będzie pod dostatkiem :)

Styczeń - łapanie oddechu :-)

autor: malutkidomek blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Tak, w styczniu łapaliśmy oddech - dosłownie i w przenośni (kto wie co to smoG ten się nie dziwi).

Tak więc w styczniu były mrozy i zanieczyszczone powietrze, a także spokój od budowy (choć tak prawdę mówiąc cały czas myśleliśmy o naszym betonie - o tym jak zamarza, pęka, rozpływa się w glinie i spływa z działki...)

Trochę też myśleliśmy o samym projekcie domu, ale nic nie wymyśliliśmy.

Przyszedł luty, podkuliśmy buty :-) Zakupiliśmy filcowe wkładki do gumiaków i czekaliśmy aż mrozy pójdą w zapomnienie. 

W międzyczasie okazało się, że w złym miejscu zrobiliśmy stopę pod schody na strych ;-) Ale nie szukaliśmy w tym problemu, ponieważ osobiście nie byłam przekonana do schodów w salonie, a tak "spychając" winę trochę na majstra, męża i los - mam to, co mieć chciałam! Ha ha, to się nazywa farcik :P

Mężowi pod koniec lutego zaczęło się już nudzić i brakować adrelaninki. Zadzwonił więc do Szefa Pana Majstra i poprosił Go o pomoc w tym temacie ;-)

blog budowlany - mojabudowa.pl

Przywieźli nam piach, przywieźli pustaki. A skoro materiał jest, to trzeba pracować :-)


Zimowanie - to nie czas na próżnowanie...

autor: malutkidomek blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Komu zima była straszna? Na pewno nie nam :-) 

W listopadzie pogrzebaliśmy nadzieje na rozpoczęcie prac budowalnych... Odbyliśmi nie mało spotkań z "majstrami" przeróżnych ekip, przeprowadziliśmy równie wiele rozmów przez telefon... 

Nikt. Nikt nie chciał budować. Jedeni nas oszukali, bo byli umówieni rok wcześniej, a nie przyszli (bo niby ręka złamana, niby kot zdechł, a wiatr zaczął wiać z zachodu). Drugi krzyknął kwotę 70 tyś (??!!??) za surowy otwarty, trzeci miał się pojawić na następny dzień ale finalnie nawet nie odbrał telefonu, kolejny znajomy znajomego chętnie by przyszedł, ale też mu jakoś nie po drodze i telefon mu się zgubił, potem mu ukradli, potem umarł, zmartwychwstał i takie tam podobne historie. I tych ekip zebrało się trochę.

Suma sumarum nic się nie działo do pewnego grudniowego, krótkiego dnia. Zadzwonił do nas sam! Sam! Zadzwonił! Majster ekipy z budowy sąsiada z działki obok, który rozpoczynał budowę! Dowiedział się od niego, że i my też planujemy stawiać domek więc po sąsiedzku "łykną" dwie roboty. 

Bez chwili namysłu zgodziliśmy się. A że grudzień? Że mrozy? Że śnieg? Że jezusmarianiewiadomoco? 

Jedziemy :) 

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

I tak na dzień 23.12. mieliśmy wylaną płytę :) i gotowy stan zero :) Taki tam prezent pod choinkę :-)

blog budowlany - mojabudowa.pl

Nie, nie myślcie, że to poszło jak z płatka. Oj nie. Były chwile grozy, załamania, niepowodzenia, strachu i wku*wienia. Na szczęście pogoda była łaskawa. Ekipa też. Mróz nie schodził poniżej dwóch stopni poniżej zera więc - jednym słowem - luksus. Nomen omen, dzięki tej pogodzie udało nam się wyjść z tej gliny, błota iłu i w ogóle tego ziemnego syfu.

Acha, a przed dzień wjazdu koparki pod ściągnięcie humusu - zamontowali nam skrzynkę na prąd i podłączyli nas do elektyczności :-)


Komentarze (6)
autor:karolaimichal  dodano: 2017-03-02 | 19:03:59
Zachecona tym wpisem przeczytalam calego Waszego bloga i wiecie co? Swietnie sie przy tym bawilam! :) Pisany bardzo lekko, naprawde przyjemnie sie czyta. Pozdrawiam i czekam na wiecej :)
Odpowiedź do karolaimichal
autor:malutkidomek  dodano: 2017-03-03 | 09:11:08
Dzięki :) Mąż po przeczytaniu mojego ostatniego wpisu był zawiedziony, że nie napisałam ile zużyliśmy kubików betonu, że zakopała nam się pompa do betoniarki i, że to wszystko to Jego zasługa :-))
autor:niechaj  dodano: 2017-03-02 | 20:43:28
gratuluję znalezienia drugiej połówki, tfu, ekipy ;)
Poznaję ten, hmm, oryginalny kościół, moja ciocia mieszka w okolicy :)
Odpowiedź do niechaj
autor:malutkidomek  dodano: 2017-03-03 | 09:14:53
mam nadzieję, że to nie związek na całe życie, a przynajmniej jeszcze na max dwa miesiące :P
my jesteśmy w dość bliskim sąsiedztwie Kościoła (to taki pragmatyzm, żeby się świętym podlizać)
autor:oliwia0505  dodano: 2017-03-03 | 11:14:10
widze piekne krajobrazy, czyżby Dolny Śląsk?
Odpowiedź do oliwia0505
autor:malutkidomek  dodano: 2017-03-03 | 16:09:16
żałuję, że nie Dolny Śląsk... jestem zauroczona tamtymi stronami ;-) ale super, że choć trochę przypominają ;-)
Statystyki mojabudowa.pl
Liczba blogów:43127
Liczba wpisów:201716
Liczba komentarzy:854304
Liczba zdjęć:740414
Użytkownicy online:516
Pow. użytkowa: 142.2 m²
Pow. użytkowa: 127 m²
Pow. użytkowa: 177.2 m²
Pow. użytkowa: 81.7 m²